sobota, 14 grudnia 2013

Sale from H&M and coffe before shopping

Wczorajsze zakupy musiały zacząc sie gorącą kawą. Był niemiłosierny ziąb wiec obowiązkowa była gorąca kawa. Poleciałam do Starbucksa po White Chocolate Mocha! Ostatnio bardzo ją polubiłam. Jest moim zdaniem taką słodszą alternatywą zwykłego late. Za średnią zapłaciłam nie całe 15 zł, jednak z końcówką sie mocno meczyłam bo byłam już mocno nasycona (jeżli można tak powiedziec o kawie).



Weszłam do Riviery w Gdyni w sumie bez żadnego celu. Chodziłam bez namysłu, rozglądałam sie z nadzieją że coś mi wpadnie w oko. I co - natrafiłam na stoisko Yankee Candle. O MATKO, JESTEM TOTALNIE W NICH ZAKOCHANA! Są co prawda drogie bo za wiekszy słoiczek możemy zapłacic w granicach 70 - 90 zł. Ale te zapachy- jeżeli chemy sie poczuc jak w tropikach, siegamy po tropikalne owoce, mozemy siegnac po zapach piasku, po zapach kokosu - no i dosłownie jestesmy na Hawajach. Jeżeli chcemy sie poczuc jak na spacerze, siegamy po zapach lasu, po zapach deszczu, zapach wschodu słońca (nawet takie zapachy są) i czujemy sie na spacerze! Jeżeli mówie o zapachach dziwnych jak wlasnie np. piasek, deszcz- uwierzcie mi one tak pachną, zamykamy oczy i naprawde to czujemy. Możemy wymyślac jakiekolwiek zapachy, oni takie mają. Trzeba też zaznaczyc że te świece palą sie bodajże 190 godzin(?). Są w pieknbych opakowaniach, słoiczki po wypaleniu świecy moze przecież jeszcze sie przydac. Ja nie widze wad. No moze cena. 


Tutaj wstawiam przykładowe zapachy:
Na tej stronie możecie sie zapoznac z Yankee Candle - zapachdomu.pl 



W Rossmannie kupiłam sobie płyn do kąpieli z Original Source. Teraz mam już żel i płyn o zapachu maliny i vanilli. Nie ważne że nie mam wanny, to na prawde nie istotne. Buteleczka tak fajnei wyglada że chociażby dlatego trzeba je miec.


Z ciekawości weszłam do H&M. Ostatnio jak byłam w Klifie w Gdyni Orłowie upolowałam jak wiecie kilka rzeczy. Tym razem również. Jestem pod wrażeniem rzeczy z przeceny w tym roku. Nigdy ale to nigdy nic nie kupilam w H&M niczego z przeceny a tym razem to jakieś szaleństwo. 

Pierwszą rzeczą jest zwykła bluzka. Co prawda na lato ale skradła moje serce i to za 20 zł. Jakby były inne kolory kupiłabym kilka! Bluzka jest z lekko przezroczystego materiału który ostatnio uwielbiam.
Po powrocie do domu okazało sie że mama kupiła sobie dokładnie taką samą.


Drugą rzeczą jest takie oto kimonko. Stwierdziłam że jest dośc uniwersalne też na lato. Bede nosiła je jako poranny szlafroczek, albo jako narzutka na plaże. Fajnie wygląda też z białym T-Shirtem. Cena 40 zł.


Ostatnio napisała do mnie znajoma że kupiła sobie identyczną bluzke jak z poprzedniego wpisu o promocjach w H&M. Bardzo cie ciesze że moge dac inspiracje.
Wpis o poprzednich promocjach znajdziecie tu - miapolkj.blogspot.com

Myśle że fajnie wygląda połączenie tych dwóch rzeczy. Co sądzicie? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz