Tak wyglądają moje oczy bez grama makijażu. Tragedia wiem, ale chce wam pokazac wszystko dokładnie od podstaw:
Pierwszy wypróbowałam tusz. Oceniam go na 5+! Idealny. Łatwy do nałożenia. Nie odbija sie na powiece, jak mocno ścisne oko nie zostawia śladu. Zageszcza, nie skleja, wydłuża. Spełnia swoje zadania jak najbardziej w dodatku jest tani! POLECAM !
Tak wyglądają rzesy po jednej nałożonej warstwie! Widac różnice co nie?
Pierwszą przeze mnie testowaną paletą jest paleta 04.
Prezentuje sie tak:
Pigmentuje świetnie! Nie oczy nie są po nich jak ubrudzone brokatem ale cienie nadają mu pieknego lśnienia i mienienia!
Tak wygląda cały makijaż! Nie używałam pedzelków tylko gąbeczki załączonej do cieni dlatego cienie nie są ładnie porozcierane. Myśle że cienie są idealne dla osób zaczynających przygode z makijażem czyli takich jak ja. Osoby "zaawansowane" też znajda cos dla siebie! Uwielbiam je!








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz