Dwa ostatnie dni w Niemczech poświęciliśmy na zakupy! To było totalne szaleństwo. Jednego dnia wydalam 45 euro w Depocie o którym pisałam już na moim blogu (zdjecia kupionych produktów już niedługo).
Kolejny - ostatni - dzień wybraliśmy sie na miasto i odwiedziliśmy Primark. Mama i Martyna stwierdziły że to nie jest sklep dla nich bo "nie umieją szukać" ja poczułam sie tam jak ryba w wodzie i wydałam 55 euro! Troche słabo bo wydałam całą przeznaczoną na wyjazd kase w dwa dni! Ale nie poradze.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz